
Drugie wydanie
Tractatus Volens
Kwantowa teoria woli
Budzący apetyt na więcej traktat o chceniu. Piotr Zientara, raz mrucząc, raz tnąc mocno, tworzy teorię wolności, która nie opiera się na wyborze; zamiast tego stawia zasadnicze pytanie: co zostaje z woli, kiedy odejmie się od niej namysł?
Czytanie „Tractatus Volens” to dotykanie tajemnicy oddechu człowieka. Ta książka przypomina nam o tym, skąd brać pewność, że jesteśmy wolni.
Mira Marcinów, pisarka i filozofka, laureatka Paszportu „Polityki”
O książce
Westchnienie, łkanie, jęk wysiłku i okrzyk olśnienia mają sprawcę, kierunek i koszt. Nie mają namysłu. Ta książka twierdzi, że to namysł jest wyjątkiem, a nie regułą, i że jednostką woli jest jeden wydech.
Każdy taki wydech wydaje ten sam dźwięk. Rozkosz i rozpacz brzmią identycznie, bo słychać zawsze tylko rozładowanie, a rozładowanie nie wie, co je poprzedziło. Stąd teza trudniejsza: kwant woli ma amplitudę, ale nie ma znaku. Dobre i złe dopisujemy później.
Trzydzieści sześć rozdziałów w sześciu częściach sprawdza, czy da się tę tezę złamać. Aneks podaje warunki, przy których należy ją odrzucić.
Zapisy na najnowsze wydanie
Drugie wydanie ma na okładce blurb Miry Marcinów, a na końcu kod do wideo dla czytelników. Zostaw adres, a napiszę, gdy będzie gotowe i jak je dostać. Adres służy tylko do tego.
Wideo dla czytelników
Nagrałem wideo, w którym wyjaśniam, skąd w tej teorii utożsamienie żalu z chceniem. Pokazuje dźwięk woli w jego roli, zanim nada mu się jakiekolwiek zabarwienie, i bez przygotowania łatwiej je źle usłyszeć, niż zrozumieć.
Dlatego nie wisi publicznie. Wysyłam je sam, mailem, w odpowiedzi na krótki kwestionariusz obok. Odpowiedzi czytam osobiście, więc może to potrwać kilka dni.
Wysłanie prośby zapisuje też adres na listę: napiszę, gdy wyjdzie nowe wydanie albo nowy tekst o woli. Wypisać można się w każdej chwili, odpowiadając na dowolny mój mail.